środa, 9 września 2015

5 filmów na które nie warto tracić czasu

Howdy!

Jak mogliście zauważyć (jeżeli lajkujecie nas na fb, polecam) w piątek postanowiłam obejrzeć trochę filmów. Jednym z nich był Adventureland, w reżyserii Grega Mottoli. Jest on o chłopaku, który musi zapracować na studia w słabym parku rozrywki. Opis filmu nie zachęcił mnie ani trochę. Jednak główną rolę gra Jesse Eisenberg, jego obiekt zainteresowań to Kristen Steward, a wspomaga ich wielu świetnych aktorów więc postanowiłam dać temu filmowi szanse. I straciłam prawie 2 godziny życia. Więc opowiem wam o filmach, na które nie warto marnować czasu.

źródło Filmweb

niedziela, 6 września 2015

Elle Woods tajnych służb czyli Kingsman

Howdy!

Zabierałam się za to wieki, przepraszam. Jakiś czas temu (pewnie po maturze) po raz pierwszy zobaczyłam Kingsman. Wtedy miałam zasadniczo tylko jedną refleksję na jego temat: CO JA WŁAŚNIE ZOBACZYŁAM. Kilka miesięcy i dwa ponowne seanse później w sumie niewiele się zmieniło. Ten film jest dla mnie niezrozumiałym zjawiskiem. Nie jestem w stanie określić tego czy jest dobry czy nie. Na pewno ma swoje dobre i złe strony. Jest czymś niespodziewanym i ciekawym. Jednak to co po kilkukrotnym zobaczeniu go zdziwiło mnie najbardziej to fakt niezwykłego podobieństwa do Legalnej Blondynki. Dlaczego jest to Legalna Blondynka filmów szpiegowskich? Już tłumaczę...

© foto: 
  • Twentieth Century Fox Film Corporation

środa, 26 sierpnia 2015

Teksty w ciemno #1

Howdy!

Oto i pierwszy z wielu wpisów tego typu. Na czym polega więc ta zabawa? Stworzonko otrzymało odemnie fragment tekstu. Bez tytułu, autora, kontekstu. Zadaniem było poprowadzenie spójnej interpretacji po czym stwierdzenie kto mógł to napisać/co to właściwie jest/co to za typ książki. Rozwiązanie jest tuż pod interpretacją więc enjoy!

Czytelniczki, Czytelnicy, jest to chyba jakoś i swego specjalnego, dziwacznego rodzaju wpis inaugurujący nową serię wpisów, a przede wszystkim, choć wcale nie tak ważnie, stworzonkowy powrót do zywych. O tym ile Kestrel namęczyła się, aby mnie do zmarwychwstania zmotywować należałoby napisać rzecz dłuższą niż Biblia, w związku z czym pozostawiam to w jej gwoli. Mi zaś przypada zadanie rozpoczęcia perwersyjnej zabawy, obscenicznego obnażania kategorii Prawdy, bezlitosnego tropienia definiens i deniniendum w polu semantycznego absurdu. Innymi słowy stworzonko, gdy leżało w blogowej trumnie nasiąkało pseudointelektualną teorią literatury. Do dzieła więc, oto macie przed sobą zadanie interpretacyjne zlecone mi przez Kestrel.



poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Jak blog blogerowi, tak bloger blogowi

Howdy!

Nigdy nie zadawałam sobie pytania "dlaczego piszę". Nigdy też nie zastanawiałam się jak często mi się to zdarza albo jak dobrze mi to wychodzi. Tak było przynajmniej do rozpoczęcia liceum. Nagle jakiś rozwój zaczął się dla mnie liczyć. Jednakże dopiero gdy zaczęłam tego bloga uświadomiłam sobie, że to jak wyglądają moje teksty wpłynie nie tylko na mnie, ale i na ewentualnych odbiorców. Zaczęło mnie to bardzo stresować. Ostatnio jednak stwierdziłam, że chyba mnie to nie obchodzi.

by Marcelo Graciolli

wtorek, 28 lipca 2015

6 faktów o...

Witajcie! 

Dzisiaj przypada 6 miesięcy od kiedy pojawił się pierwszy wpis jeszcze na poprzedniej domenie. Dlatego więc dostaniecie 6 faktów o nas i naszym blogu! Może trochę mniej entuzjastycznie... Dostaniecie 6 nudnych faktów, które wcale nie zmienią waszego życia, ale my udamy że coś się dzieje na blogu!

Enjoy!

by Mike Licht, NotionsCapital.com

wtorek, 7 lipca 2015

Suprise, bitch. I bet you thought you'd seen the last of me.

Howdy!

Ostatnio wzięłam się za oglądanie American Horror Story. W głowach tych, którzy z serią są zaznajomieni rodzi się pewnie pytanie: ale Coven to przecież trzeci sezon. Zdecydowałam się napisać właśnie o nim ponieważ najłatwiej było mi go przetrawić (co nie oznacza że podobał mi się najbardziej, bo tę pozycję zajmuje Asylum). PEWNIE BĘDĄ SPOILERY. #sorrynotsorry

Dla tych którzy z serią nie mieli nic wspólnego - American Horror Story to serial tworzony przez Ryana Murphy'ego i Brada Falchuka (ci sami panowie stworzyli Glee, to creepy). Sezony łączą jedynie aktorzy i klimat "horroru" (o tym czy to horror to się zobaczy). Każdy z nich jest zamkniętą historią osadzoną w jakichś "przerażających'' realiach.

fot. Michele K.Short /FX


piątek, 26 czerwca 2015

Jak zdenerwować genderofoba?

Howdy!

Dzisiaj po raz kolejny nie kulturalnie a społecznie. Zastanów się czy w twoim otoczeniu jest osoba która aż drży gdy usłyszy słowo GENDER? Na widok mężczyzny który jego/jej zdaniem nie jest wystarczająco męski nóż otwiera się mu/jej w kieszeni? Nie chce słyszeć o tym, że istnieje więcej niż dwie płcie? Oto poradnik dla ciebie! Tylko tutaj poznasz tajniki dobrowadzenia go do cisgenderowej gorączki i usunięcia go ze swojego grona znajomych!

źródło: http://rubyroseofficial.com/