Pokazywanie postów oznaczonych etykietą die hard. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą die hard. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 lutego 2015

Tytułu nie będzie w formie protestu przeciwko tłumaczom polskim

Howdy!

Po raz kolejny nie zdobyłam się na nic ambitnego, więc postanowiłam trochę się zabawić. Moim szalonym planem na życie (poza byciem blogerem, obviously) jest wszelako pojęty język angielski (któż by się domyślił, no naprawdę, nie widać). W formie łączenia dwóch miłości życia przeprowadzę takie sobie kulawe analizy, może próba obrony, strasznych „tłumaczeń” tytułów filmów.

k