Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szklana pułapka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szklana pułapka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 lutego 2015

I hate myself for loving you czyli złe filmy da się lubić

Howdy!

Dzisiaj trochę mniej poważnie niż zwykle. Już niedługo Oskary, a co za tym idzie także i Złote Maliny. Sensu tych drugich co prawda nie widzę, a jedyną pozytywną związaną z nimi rzeczą wydaje mi się mój szacunek do aktorów gotowych przyjąć takie „wyróżnienie” z podniesioną głową”. Jak co roku jednak sprawiło to moje zastanowienie nad tym dlaczego filmy złe się produkuje. I tak z oczywistego wniosku „pieniądze” wyszła teza, że jeżeli się sprzedają, to znaczy, że da się je lubić. Bo przecież film nie musi być niszowy, najlepiej nie po angielsku, nominowany do wszystkich prestiżowych nagród aby nawet osoba obeznana w kinie alternatywnym miała z niego jakąś przyjemność. Oto moja lista filmów/typów filmów, które z odpowiednim podejściem może spodobać się prawie każdemu, mimo bycia koszmarnymi.

sandy_razzie