Kochani!
Kestrel kazała mi napisać wpis wstępny/powitalny tudzież jakkolwiek nazywa się to coś, co też umieszcza się na drzwiach swojego nowo-nabytego mieszkania, więc piszę pokornie, jak grzeczne dziecko (ja jestem z kolei łasa na herbatę, tak tylko mówię..)
Przede wszystkim pragnę więc wszystkim radośnie i powitalnie pomachać, a szczególnie tym Dobrym i Cierpliwym Istotom, które mogły przybyć tu z mojego poprzedniego miejsca zamieszkania (stworzonko nadal przenosi książki z Cogito).
