Howdy!
Cóż to się działo w niedziele wieczorem? Czyżby odbywała się jakaś istotna, coroczna gala? Taka na której pojawia się wiele, wiele znanych osób? Gdzie Neil Patrick Harris pojawia się w majtkach? Gdzież tam. Ale gdyby jednak taka była, to ja pewnie bym ją obejrzała i pokazała wam jakie momenty z tej jakże hipotetycznej imprezy podobały mi się najbardziej. A tak na serio, spędziłam trzy godziny swojego cennego czasu oglądając Oskary więc muszę się podzielić przynajmniej częścią moich przemyśleń, a że ten tydzień jak na razie zaczął się raczej pozytywnie, więc i ja pozytywne strony postaram się pokazać (tak bardzo subiektywnie, że to praktycznie same występy muzyczne...)
