To nieładnie się tak komuś wcinać, ale chciałam się pochwalić swoim sukcesem czyli tym, że mamy tekst Stworzonka. I to nie byle jaki, bo i na temat jednego z moich "ulubionych" filmów. Zapraszam was serdecznie i odzywajcie się aby Stworzonko częściej decydowało się na wysłanie mi czegoś poza telepatycznymi obelgami (zawsze czuję ten hejt...).
Kestrel
Po przeszukaniu odmętów komputera, aby usatysfakcjonować Wielką i Jedyną Kestrel. którą czczę, dzielę się z Wami, Kochani Czytelnicy tym oto artykulikiem, które pozwoliłam sobie kiedyś skrobnąć z przyczyn edukacyjnych. Smacznego!