Howdy!
Kontynuując moją (już pewnie niedługo) serię narzekań na wszystko i wszystkich, oraz przez strasznego lenia co mi niepozwala na stworzenie czegoś wielkiego, choć się staram, uwierzcie mi, dzisiaj zajdziemy w smutny świat postaci niewykorzystanych, zaniedbanych i zepsutych postaci. Wszyscy z potencjałem, wszyscy przepadli. Niektórych da się uratować, innych już nie. Jak zawsze optymistycznie (kochany zarzut od zawsze przemiłego Stworzonka) zapraszam!
