Howdy!
Jak niektórzy pewnie zdążyli się zorientować jestem wielką fanką musicali, więc dzisiaj trochę z pasji, trochę z lenistwa (przynajmniej się przyznaje) postanowiłam przedstawić uznane przez siebie za dobre ekranizacje sztuk, które znacznie (nawet jeżeli pozory mylą) odbiegają od tych typowych, klasycznych chciałoby się powiedzieć, estetyką czy tematyką. Tak więc, chyba nastał czas wejść do świata w którym ważniejsze wiadomości przekazuje się śpiewając i tańcząc.
